Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 17 2018

fantik
08:33
5633 e3c3 500
Reposted bygpunktschmitzstraycatPuck152

October 11 2018

fantik
19:46
2017 7e42 500
Reposted byu-ditstarbugv2pxgpunktschmitzplepleandiebrustselen34kaworuhashihuarraquaxHypothermiaLykou8agiennybananaapplemoppieconcarnevoydDagarhenOkruszekMissDeWordeLarryGreenSkyhawakMrHobbes13loveKrzychulectvaseyesXavaxstraycatwybuchmuzgujezutoffifeezideshowbobsogibyetztReynevanmushumoonwhalegoldenboynicciekawegoSakerosKryptonitepsychedelixtutus

September 17 2018

fantik
08:50
4814 6fe3
Reposted byu-ditSuppentrollmuaddibKobajashi

August 01 2018

fantik
08:11
No, to tera wam powiem, dlaczego głośne i dumne celebrowanie Powstania nam się opłaci. Nie - dlaczego powinniśmy je czcić, nie - dlaczego jest to słuszne i chwalebne, ale właśnie - dlaczego nam to się opłaci. Tak po inżyniersku. 
Bo jakoś nam wyszło, że przez tysiąc lat zostaliśmy Polakami w Polsce, pośrodku Wielkiej Niziny Europejskiej. W samym przeciągu. Ni w chuj, ni w dupę to nam wyszło, ale innej Polski nie mamy. Dokładnie między Wschodem i Zachodem tkwimy jak noga wciśnięta pomiędzy drzwi a framugę. 
Niewygodnie nam z tym jak cholera, z obu stron ciśnie, sąsiadom też nie pasujemy, bo muchy lecą, i ani im wejść, ani wyjść, ani się położyć, ale trwamy tak, bo naprawdę nie mamy dokąd stąd się wynieść. Za dużo nas, żeby się rozproszyć w diasporach, jak kiedyś Żydzi, za bardzo się różnimy od innych, by się roztopić w tłumie i zniknąć. Nie możemy być drugimi Czechami, bo nikt nas nigdy nie potraktował i nie będzie traktował jak Czechów. Na miękką opresję kulturową w stylu Habsburgów raczej nie możemy liczyć. 
I choć jesteśmy największą zakałą i zawalidrogą Europy, jakoś nam się udaje to skromne klepisko utrzymać przy sobie. A przecież nie mamy żadnych atutów, argumentów, siły ani racjonalnych podstaw, by sądzić, że tak będzie nadal. O tym, że zbudujemy taką samodzielną potęgę militarną, by być bezpiecznym zarówno od tych z lewa jak z tych z prawa, możemy zapomnieć. Śmiech na sali. 
Wiemy też, że stworzenie twardego sojuszu z jednym, przeciwko drugiemu też nas w efekcie unicestwi. W istocie więc nie mamy broni ani żadnych szans. Dlaczego więc wciąż tu jesteśmy? Co mogło powstrzymać Rusków w 1956 i 1980? Przecież nie nasze czołgi. Co mogło skłonić Stalina, żeby osobistymi poprawkami złagodził treść peerelowskiej konstytucji napisanej przez naszych nadgorliwych renegatów? Dlaczego pozwolili nam być najweselszym barakiem w obozie i nie dokręcili tak śruby, jak w okolicznych barakach? 
Jaki występuje związek między zaciekłym zwalczaniem mitu Powstania przez Michnikoidów a ich stałym szukaniem obrony przed Polakami za granicą? Jaki to jaskrawy kolor ostrzegawczy nosimy na plecach, że działa jak ostrzeżenie? Ależ oczywiście, że Powstanie Warszawskie. Naszą, kurwa, popieprzoną niepoczytalność. Nasz mit totalnej nieobliczalności. Nasze, kurwa, szaleństwo. 
Patrząc na mapy sztabowe to gołym okiem widać, że militarnie strategiczne cele można tu zdobyć najpóźniej w tydzień. To jest bułka z masłem. Tylko co potem? Co zrobić z tymi pojebanymi Polakami? Tu się nie da jak w Danii, czy innej Francji rozwiesić obwieszczeń po placach z nowymi rozporządzeniami i wszyscy rozejdą się do chałup. Nawet jak się rozejdą, to będą knuć, wichrzyć, kombinować, coś majstrować po piwnicach, spotykać się po mieszkaniach i oczeretach. I terror ich nie powstrzyma. Wręcz przeciwnie. Im bardziej się im dokręca śrubę, tym bardziej im odbija szajba. 
A w ostateczności, to są w stanie rozjebać wszystko. Naprawdę wszystko i jeszcze więcej. Słyszeliście o Powstaniu Warszawskim? Oni tam, kurwa nie mieli broni, a przez dwa miesiące doborowe jednostki bały się do nich zbliżyć na odległość strzału. Niemcy rozjebali im całe miasto w pizdu, do fundamentów, a oni nie dali sobie luzu. Trzeba było z dużym nakładem sił i środków ich wszystkich pozabijać. Dasz wiarę? Dwa miesiące trzeba było ich bombardować, ostrzeliwać, rozjeżdżać czołgami, palić miotaczami płomieni, żeby opanować sytuację. Na samym zapleczu frontu! To nieobliczalne świry są, ci Polacy. 
Jak tam w tej Polsce usiedzieć? Ani tam spokoju, ani wygody. Jak spać stale z pistoletem pod poduszką? Jak chodzić po ulicach? Jak się urządzić na dłuższą metę, gdy te pojeby to zniszczą, nie kombinując zanadto, czy to im się opłaca? Sami zginą, a nam spokojnie żyć tam nie dadzą. Przecież nie da się przez dziesięciolecia siedzieć w czołgu, jak w jakimś Afganistanie? Bo te pojeby będą ginąć setkami a nie odpuszczą. 
Taką to informacją o nas dla świata, porozwieszaną na wszystkich naszych granicach jest Powstanie Warszawskie. To taka tabliczka na furtce z napisem: "Uwaga, możliwość występowania wkurwionych Polaków w znacznych ilościach". 
My w zasadzie nie musimy już nic robić. Powstańcy zapłacili już cenę tej polisy z nawiązką. Fakt, drogo wyszło jak cholera. Ale tylko tak droga polisa może działać. 
Niestety, wszyscy o niej zapomną, gdy i my przestaniemy pamiętać. Z pewnością przestanie działać, gdy my zaczniemy Powstania się wstydzić. Wtedy już na pewno ta cała krew pójdzie na marne. Pewnie, że nie zrobili tego specjalnie. Nie chcieli przecież umierać. Nikt nie chce. Ale skoro tak już wyszło, to może nie marnujmy tego ich poświęcenia, ich walki, przez pozbawianie jej sensu? 
Celebrując nadal głośno i z dumą Powstanie dajemy znać, że to nie było wszystko dawno i nieprawda. Że cos z tego nadal w nas żyje. Że rozumiemy, co zrobili i że nam też jeszcze całkiem rura nie zmiękła.
— Piotr Bożejewicz

July 17 2018

fantik
18:05

June 27 2018

fantik
09:30
1311 af4a 500
Reposted bypati2k6puddinglordcarmenlunasmoke11wujcioBatleniwabulalikenobodyu-ditgisellejanuschytrusLukasYorkaurinkopkz451endlessmemorieskikkeerbadbloodpiehuslenifcabluedressinto-blackoutofmyheadsybkazielonykot
fantik
09:29
1307 7c51 500
Reposted bypati2k6carmenlunaoskus
fantik
09:28
1305 be52 500
Reposted byunterlandpati2k6carmenlunastraycatBrainyultravioletsgrialux3niskowoolls503nokturnaltrytorunawaykingoslawgabryniawalkthemoonottakblockedMaddoxxszpaquszapominanieiammistakeletha0Americanloveremptywardrobeblackmoth7missmiserableTamahl
fantik
09:28
1302 8dc3 500
Reposted byandiebrustpati2k6carmenlunazielony-rower
fantik
09:27
1300 ab35 500
Reposted bypati2k6puddinglordcarmenlunatwiggylawsmoke11skizzokateistrueLanoutichgaunterlandNeonPurplelightselen34yellows0upmarinestagas

June 21 2018

fantik
10:37
2717 2d72 500
Reposted fromstroschek stroschek viapomoor pomoor

June 13 2018

fantik
17:22
3576 7990 500
Reposted byslid0 slid0

June 12 2018

fantik
20:23
7148 8f4b 500
Reposted bypuddinglordsanczojanealicejonessmoke11

June 04 2018

fantik
08:43
0679 b319 500
Reposted fromhangover hangover viazachlanny zachlanny

May 16 2018

fantik
07:52
6708 e53d 500
Reposted fromLuna- Luna- viaanything anything
fantik
07:52
...i życie bez sensu.

May 15 2018

fantik
15:40
7680 9bc6 500
Reposted bycrc999 crc999
fantik
15:40
7679 66cf 500
Reposted bytatzeNoizaprimevalsoupetersohryushikajiyouambiauekp125CarridwenNekonfupduckareyouboredMrWaspeglerion-justforfunschlingelblkidjanuschytrussofiasanythingBattlecakeninjamonkeyStadtgespenstmolcrazydunkyzideshowbobdakoElbenfreunddotmariusznitroventschottladenpankamiensm0k1nggnureloveutionstraycatirmelinmanxxGantartomashnibotkarolinnaamichalkoziolskillzmcflylordminxvanionreoxMrrrukjaggerathalisdianazetatrantaAmericanloverjanealicejonesxallevuneinteressiert-mich-netjunicornblackspearstraycat

May 08 2018

fantik
18:49
0420 2291 500
Reposted byHypothermianitroventDagarhenduobixpassingbirdjanuschytrusfupduckankinargasekdancingwithaghostnerdanel

April 06 2018

fantik
12:37
3893 c12a
Reposted fromtgs tgs viawybuchmuzgu wybuchmuzgu
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl